
koszmar
Komentarze do: Łupież pstry
~nikola napisał:25-05-2008 01:23
od dawna mam plamy na plecach,nigdy sie tym nie przejmowalam ,bo zawsze znikaly. wkancu zachorowalam na oskrzela,i poszlam do ogolnego lekarza i on sie zapytal ,dlaczego nie lecze tego lupiezu pstrego na plecach ,nie wiem co mam robic ,zeby sie go pozbyc . mam juz dosyc tych plam,czasami jak ide na dyskoteke i wypije alkochol to te plamy sa bardzo widoczne,,..i wyglada to okropnie. mam dosyc noszenia bluzek z dlugim rekawem ,ktore zakrywaja plecy,tym bardziej ze zaczyna sie lato...., nie mam juz sily i nie wiem co by mi pomoglo,..
~Zibi napisał:02-06-2008 15:21
Idź do dermatologa i powiedz ,żeby przepisał Ci szampon na łupież pstry.żadne smarowidła i kremy nic nie dają ,po pewnym czasie znów pojawiaja sie plamki. Po dwóch czy trzech tygodniach juz było po wszystkim.Niestety nie pamietam jego nazwy. Można zmywać nim również te plamki na ciele, ale przede wszystkim głowę i szyje.
~Paulina napisał:04-06-2008 19:55
TAK TO PRAWDA DZIS BYLAM U DERMATOLOGA I POLECIL MI STOSOWANIE SZAMPONU NIZORAL NA CVALE CIALO PLECY RAMIONA DEKOLD SZYJA A NAWET TWRZA MAM MYC W TYM SZAMPONIE..OD DZIS ZACZYNAM KURACJE..mam nadzieje że pomorze bo juz moja cierpliwość sie kończy
~aaaaaaa napisał:29-06-2008 15:45
Miałam to, dokładnie te same objawy, tylko pani dermatolog nazwała to grzybkiem pstrym, nie łupieżem. Byłam przerażona, ale okazało się, że to raczej nic bardzo groźnego, przepisała mi do stosowania raz dziennie przez 6 - 7 dni wode z octem (15:1) i taki lek robiony, za który zapłaciłam w aptece 5 zł. Nie mówiła nic o skórze głowy ani o szamponie nizoral. Kazała za to obowiązkowo prasować wszystkie ubrania, także bieliznę, ręczniki i pościel, częściej prać etc. Ogólnie wyjątkowa higiena jest tu bardzo ważna, żeby przeciwdziałać nawrotom.
~niefajne to napisał:11-07-2008 14:32
U mnie dziś dermatolog zdiagnozował to choróbsko. Przyznam szczerze, że trochę się przeraziłam usłyszawszy słowo: "grzyb". Mam stosować Nizoral 2x na tydzień oraz spray do ciała Micetal. Za oba specyfiki trzymam moooocno kciuki, bo nie chcę już tych paskudnych ciapków. Jak sie powiedzieć napiszę słówko, może ktoś będzi mógł się podeprzeć tym samym w walce z grzybulcem.
Artykuły
- Bezpieczny syrop dla kobiet w ciąży i matek karmiących
- Amarantus i orkisz - moda na ziarna
- Zdrowe przekąski - energia na cały dzień
- Domowe sposoby leczenia chrypki
- Metoda walki z bólem poporodowym
- Piękny biały uśmiech jak z Hollywood
- Zaparcia - uporczywy problem
- Zadbaj o zdrowie dziecka jeszcze przed jego narodzinami
- Pomysł na deszczowe lato - ćwiczenie umysłu
- Jak łagodzić objawy alergii w okresie pylenia roślin?
